Home » dodatki, fashion, Moda damska, Moda męska

Co ubrać na święta?

23 grudnia 2012 Ten post czytało już 3 412 gości 1 komentarz

Histeria związana z zapowiadanym na 21 grudnia końcem świata przeszła na szczęście do historii. Nawet się nie obejrzeliśmy, a do wigilijnej wieczerzy zostały godziny. Dla jednych to powód do radości – bo już wszystko prawie gotowe, a w mieszkaniu pachnie piernikiem. Dla innych – dużo nerwów związanych z poszukiwaniem ostatnich prezentów oraz kreacji idealnej. Modowy aspekt  świąt, a lada moment nocy sylwestrowej jest dla wielu kobiet jak koszmar, który powraca zawsze w grudniu.

Kołnierz obszywany perłami autorstwa Ranjany Khan.

Chcąc śledzić nerwowe ruchy poszukiwaczek wymarzonego ciucha pod choinkę, wystarczy dzisiaj wejść do pierwszej lepszej galerii handlowej. Czasami są to poszukiwania spontaniczne – pójdę przed siebie i może coś z tego wyjdzie. Częściej jednak to zakupy poprzedzone analizami wielu stron modowych oraz kolorowych magazynów plotkarskich – mój cel to skórzany gorset jak u Wiktorii Grycan. Zgadzam się, że wszystko jest dla ludzi. Jednak problem pojawia się wtedy, gdy nie potrafimy z tego korzystać. Swoją drogą zawsze zastanawiam się, dlaczego panowie nie mają tak dużej potrzeby bycia dobrze ubranym? Jakiś czas temu dziennikarka jednej z bardziej znanych stacji radiowych zapytała mojego kolegę projektanta, jak powinien ubrać się dziadek, syn i wnuczek do świątecznego stołu? Odpowiedział bardzo oszczędnie – schludnie i czysto – a pod nosem wtrącił – co za durne pytanie?! To daje do myślenia. Wnioski nasuwają się same: kobiece i męskie podejście do mody dzieli przepaść.

Projekt: Bartosz Malewicz.

Często kobietom wytyka się, że za dobry ciuch na wyprzedaży potrafią się zabić. Moim zdaniem to zdrowsze od bycia statystycznym samcem, którego wizerunek i podejście do mody pozostawiają dużo do życzenia. Oczywiście są wyjątki i co jak co, ale niejeden z moich znajomych wygląda świetnie. No tak, prawie zapomniałam, że ci znajomi to najczęściej ludzie z branży. Wracając do setek razy przywoływanego przez media kalendarza Majów, chciałabym wystosować apel: Panowie, w miniony piątek świat się nie skończył. Dlaczego czekam na odważne zmiany. I to niekoniecznie od stycznia, ale może nieco wcześniej, nawet od trwającego weekendu.

Kilkanaście lat projektowania mody powoduje, że kiedy mijam ludzi na ulicy zwracam uwagę na najmniejsze szczegóły. Zgadza się, projektant mody też jest narażony na poważne choroby zawodowe. Dlatego z zażenowaniem patrzę na owczy pęd za „modą” bez dobrze dobranej bielizny. Złe staniki, majtki wbijające się w pośladki nie należą na ulicy do rzadkości. Panowie ze źle zawiązanym krawatem i zbyt długimi spodniami. Niezależnie od tego czy ubieracie się w drogich butikach lub szukacie ciuchów w outletach i lumpeksach, wszyscy powinniście wyglądać dobrze. Nie jest to łatwe, bo kobiety już na starcie wolą nie wiedzieć jaki noszą rozmiar, a panowie boją się, że po połknięciu modowego bakcyla zostaną posądzeni o silny rozstrój preferencji seksualnych.

Kopertówki: Roger Vivier (góra), Bulgari (dół).

Dlatego jeżeli wybieracie się na rodzinną wieczerzę lub inną ważną imprezę, eksperymentujcie tylko wtedy, gdy jesteście pewni, że wyglądacie idealnie. Inaczej sięgnijcie po sprawdzony fason albo nowymi dodatkami dajcie zapomnianej kreacji drugie życie. Paniom polecam kopertówki w kształcie kryształów. Takie znajdziecie u Rogera Viviery i Bulgari. Natomiast Chanel proponuje kopertówki w bardziej romantycznej odsłonie, które są przezroczyste i przypominają witraż. Na topie są nadal kołnierzyki, ale bardziej przypominające kolię niż tradycyjny kołnierzyk z minionego sezonu. Bardziej odważni panowie powinni postawić na marynarki z subtelnymi pikowaniami albo luzacką muszkę D&G – nadającą intrygującego sznytu salonowym lwom.

Jeżeli kupujecie jeszcze jeden łaszek pomijając głos swojego ciała… powiedzmy sobie to wprost, fatalnie zainwestowaliście pieniądze. Dlatego zawsze wzdragam się na taliowane koszule opinające piwne brzuszki panów i cud receptury z damską bielizną do zadań specjalnych. Ale żeby o czymś pisać, czasami samemu trzeba poeksperymentować. Kiedyś sama założyłam wyszczuplające majty, które jednak nie dały mi obiecywanej figury. Będę szczera, wolę latać zimą z gołą pupą, niż dostarczyć sobie takich tortur jak tamtego pięknego dnia.

Na zbliżające się święta i Nowy Rok życzę Wam idealnych wyborów i jak najmniej modowych wpadek. Bądźcie piękni na swój sposób.

(PS. Według kalendarza Majów z Xultun mamy przed sobą kolejne 7 000 lat na zmianę naszych złych modowych przyzwyczajeń).

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...Loading...

1 komentarz »

  • Aneczka said:

    Piękny ten kołnierz :)

Skomentuj wpis na blogu!

Wpisz komentarz poniżej lub trackback z Twojego bloga. Możesz również śledzić komentarze przez kanał RSS.

Pisz zrozumiale i na temat. Nie spamuj.

Możesz używać poniższych tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Chcesz, aby przy komentarzu pojawił się Twój avatar? Zarejestruj się na Gravatar.