Home » dodatki, fashion, Moda męska

Spinki dla rekinów biznesu i gorących playboyów.

21 października 2009 Ten post czytało już 4 497 gości 1 komentarz

Ostatnio dręczył mnie temat męskich spinek. Chciałam zaprojektować coś nietypowego, co udowodni, że męskie spinki nie muszą wyglądać bezpiecznie i niepozornie spoglądać z nierzadko zaprasowanych na kant mankietów. Dodatkowo postanowiłam wykorzystać do produkcji spinek filc, który jest kojarzony głównie z damską garderobą. Nieco długo szukałam ładne srebrne piny, ale kiedy je znalazłam, nic już nie stało na przeszkodzie. Rozpoczęłam produkcję. Spinki, które widzicie tuż poniżej, wykonane z czesanki wełnianej, ręcznie filcowanej, ze szklanym oczkiem zrobiłam przedwczoraj.

Spinki Misztela

A tu kilka innych ciekawych propozycji, które znalazłam w sieci.

Propozycja no.1 – spinki z japońskiej stali dla rekina biznesu. Troszkę inaczej wpinane, niż te klasyczne. Wyglądają bardzo nowocześnie i futurystycznie. By dodać im luksusu, firma ArmRevolution nadaje każdej z nich niepowtarzalny numer.

Spinki ArmRevolution - japońska stal

Propozycja no. 2 – spinki ze stali nierdzewnej… do wyłamywania. Czego to ludzie nie wymyślą. Na blistrze wielkości karty kredytowej dwie pary spinek awaryjnych. Takie drobiazgi czasami potrafią się zgubić. A wtedy, by nie wyglądać niechlujnie możecie użyć właśnie wyłamywaną spinkę. Wystarczy pozaginać i gotowe.

Spinki do wyłamywania

Propozycja no.3 – spinki z termometrem. Idealny prezent dla gorącego playboya. Zdecydowanie ciekawsze, niż oklepane spinki z zegarkami. Producentem spinek wskazujących temperaturę jest Tateossian.

Spinki Tateossian - termometr

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 votes, average: 5,00 out of 5)
Loading...Loading...

1 komentarz »

  • Simona said:

    Przecież w tekście stoi jak byk: „Koszul wizytowych [vel smkngoiowych] nie powinniśmy zakładać do garnituru. Stosowanie ich do garnituru jest nierozsądne i może świadczyć o ignorancji noszącego, raczej niż nowatorstwu w ubiorze”. Do garnituru zwykła koszula z włoskim kołnierzykiem i na spinki do mankiet w. Z muszki ecru bym zrezygnował. Proponuję burgundową, szarą albo niebieską. Ważne żeby była gładka, satynowa. Czarną muchę nosimy tylko do smokingu, białą tylko do fraka a muszki ecru nie nosimy nigdy. Wystarczy, że będzie Pan miał w takim kolorze koszulę. Można rozważyć poszetkę ecru, ale proszę zrezygnować z muchy w tym kolorze. Co za dużo, to niezdrowo. Zresztą ecru nie jest korzystnym kolorem dla wielu Polak w. Nie rozumiem dlaczego Panny Młode taką sympatią obdarzyły to nieszczęsne ecru. Chyba po to, żeby ich partnerzy prezentowali się fatalnie na ślubnym kobiercu

Skomentuj wpis na blogu!

Wpisz komentarz poniżej lub trackback z Twojego bloga. Możesz również śledzić komentarze przez kanał RSS.

Pisz zrozumiale i na temat. Nie spamuj.

Możesz używać poniższych tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Chcesz, aby przy komentarzu pojawił się Twój avatar? Zarejestruj się na Gravatar.