Home » fashion, gadżety

Srebrne nieśmiertelniki

27 października 2009 Ten post czytało już 6 690 gości Bez komentarza

Wczoraj spotkałam się z Jakubem Żeligowskim, projektantem biżuterii. Pretekstem był odbiór miedzianych kulek, które Jakub zamówił dla mnie u swoich znajomych (wykorzystam je już niedługo przy projektowaniu swoich dodatków). Na Kubę natknęłam się niedawno. Szperając na Facebook’u trafiłam na kunsztownie wykonane pendrive’y.

Pendrive Żeligowski

Pendrive’y może oplatać misterna, srebrna koronka albo srebrny pancerz z wybitym nazwiskiem. Propozycji jest wiele. Dla wybrednych pendrive jest inkrustowany wiekową skórą. Podczas spotkania Kuba wytłumaczył mi ideę tych cacek. Mają być  indywidualną ozdobą, nawiązującą do nieśmiertelników, noszonych na szyjach przez żołnierzy.

Pendrive Żeligowski

Rozmawiając z Jakubem o jego projektach, przypomniała mi się koleżanka, która chciała wsadzić do trumny swojej babci list. Taki zwykły, papierowy, który z czasem zniknie. Wtedy pomyślałam sobie, że może warto by grzebać swoich ukochanych właśnie z pendrive’m-nieśmiertelnikiem? Byłyby na nim zapisane zdjęcia, filmy, a nawet listy z podziękowaniami za to, że mogliśmy kiedyś razem żyć, kochać i płakać. Wojna nuklearna pewnie zmiecie nas kiedyś z powierzchni Ziemi. A na takim małym nośniku pamięci udałoby się ocalić od zapomnienia niejedno życie. Kiedy trafią na nas „ludzie przyszłości”, nie będą musieli główkować. Wystarczy, że znajdą piękną, srebrną ozdobę.

Pendrive Żeligowski

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 votes, average: 5,00 out of 5)
Loading...Loading...

Skomentuj wpis na blogu!

Wpisz komentarz poniżej lub trackback z Twojego bloga. Możesz również śledzić komentarze przez kanał RSS.

Pisz zrozumiale i na temat. Nie spamuj.

Możesz używać poniższych tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Chcesz, aby przy komentarzu pojawił się Twój avatar? Zarejestruj się na Gravatar.